Zastanawiające
Był wietrzny, choć pogodny poranek, chmury szybko płyneły po niebie, co chwila odsłaniając jego błekit. Gałęzie uginały się to w jedną to w drugą stronę pood naporem wiatru. Zacisze własnego domu było ciepłym, przemiłym schronieniem, dawało poczucie bezpieczeństwa. Za oknem parę ptaków walczyło z wiatrem,próbowało lecieć przed siebie w poszukiwaniu czegoś do jedzenia, z determinacją godną podziwu machały skrzydłami, cieły powietrze, by wiatr tak dla nich srogi nie wygrał i nie zepchnął ich w dół. Z zacisza swojego pokoju, wyglądało to jak zmaganie Dawida z Goliatem, heroiczna walka o przeźycie. I to ptaki o dziwo ją wygrywały, płyneły na przód podczas tego wietrznego sztormu. Instynkt, to jest to co sprawiało, że mimo wiatru, mimo tak nieprzyjemnej pogody,...